Przejdź do głównej zawartości

Po co czyta się książki?


"Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. 
Książki czyta się po to, aby je zapominać, 
zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać."

Jerzy Pilch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Pięćdziesiąt twarzy Greya" E L James

Autor: E L James Tytuł: "Pięćdziesiąt twarzy Greya" Tytuł oryginału: "Fifty Shades of Grey" Cykl: Pięćdziesiąt Odcieni Tom: 1 Wydawnictwo: Sonia Draga Data wydania: wrzesień 2012 Liczba stron: 608 Dwa tygodnie temu pisałam o niebywałym szaleństwie wokół "Pięćdziesięciu twarzy Greya" . Zastanawiałam się czy fenomen tej książki tkwi w bardzo dobrej akcji promocyjnej czy może faktycznie jest to tak fascynująca opowieść. Teraz sama się przekonałam jak to jest z "tym Greyem". Anastasia Steele to 21-letnia studentka literatury, która w zastępstwie koleżanki przeprowadza wywiad z młodym biznesmenem Christianem Greyem, właścicielem świetnie prosperującej firmy.  Niewinny z pozoru wywiad zapoczątkowuje ciąg wydarzeń, które wciągają Anastasię w świat perwersyjnego seksu i mrocznych pragnień. I właściwie na tym opiera się cała fabuła książki. Przyznaję, że po przeczytaniu kilku pierwszych stron zamknęłam ją z hukiem...

Recenzja: "Wyznanie Crossa" Sylvia Day

Autor: Sylvia Day Tytuł: "Wyznanie Crossa" Tytuł oryginału: "Entwined with You" Cykl: Crossfire Tom: 3 Wydawnictwo: Wielka Litera Data wydania: lipiec 2013 Liczba stron: 416

Dla twojego dobra. Kiedy żurawie odlatują na południe — Lisa Ridzén

Twój pies jest z tobą każdego dnia. Śpi obok, chodzi z tobą na spacery, wypełnia ciszę domu, w którym kiedyś mieszkały dwie osoby. A potem ktoś mówi, że nie możesz go już zatrzymać. Dla twojego dobra. I chyba właśnie w tych trzech słowach mieści się cały ból Kiedy żurawie odlatują na południe . Bo Bo wciąż tu jest. Wciąż myśli, pamięta, kocha. Ma swoje przyzwyczajenia, swój dom, swojego psa i własne zdanie. Tylko ciało coraz częściej odmawia mu posłuszeństwa, a świat wokół zaczyna się kurczyć. Jego żona Fredrika przebywa w ośrodku dla osób chorujących na demencję. Do domu Bo regularnie przychodzą pracownicy opieki, a syn Hans coraz częściej martwi się o to, czy ojciec nadal może funkcjonować samodzielnie. Największym punktem zapalnym staje się Sixten — ukochany pies Bo, którego Hans chciałby mu odebrać, przekonany, że ojciec nie jest już w stanie bezpiecznie się nim zajmować. I rzecz w tym, że podczas czytania niezwykle trudno jednoznacznie powiedzieć, kto ma rację. Bo przecież troska...