Przejdź do głównej zawartości

Recenzja: "Popiół i kurz. Opowieść ze świata Pomiędzy" Jarosław Grzędowicz




Autor: Jarosław Grzędowicz
Tytuł: "Popiół i kurz. Opowieść ze świata pomiędzy"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: lipiec 2012 (wyd. 3)
Liczba stron: 336

Jarosława Grzędowicza fanom fantastyki raczej nie trzeba przedstawiać. Jego mistrzowski cykl "Pan Lodowego Ogrodu" wywołał istną burzę i stał się kultowym dziełem. Ale dziś chcę przybliżyć Wam inną książkę tego autora, z pewnością również wartą uwagi.

"Popiół i kurz" to rozwinięcie świata przedstawionego w opowiadaniu "Obol dla Lilith". Głównym bohaterem jest profesor etnologii, którego imienia nie poznajemy przez całą książkę. Ma on rzadko spotykany dar - potrafi we śnie przenosić się do świata Pomiędzy. To mroczne miejsce, znajdujące się pomiędzy Niebem a Piekłem, w którym błąkają się demony i zagubione dusze. 

Bohater odsyła dusze w zaświaty, ale nie robi tego za darmo. Zawsze żąda zapłaty, niczym mityczny Charon, który przewoził dusze zmarłych przez Styks za obola. 

Od jakiegoś czasu nawiedza go wizja mnicha wiszącego na cierniowym krzyżu. Wkrótce profesor dowiaduje się o tajemniczej śmierci swojego przyjaciela zakonnika. Postanawia rozwiązać zagadkę jego śmierci, tym bardziej, że brat Michał pozostawił mu wskazówki: "Sięgaj głęboko i znajduj odpowiedzi".  Bohater może odkryć prawdę tylko w świecie Pomiędzy, dlatego "zabiera swój obrzyn, dosiada motor BMW i wraca na ulice, gdzie przetaczają się tylko popiół i kurz."

Mój egzemplarz - I wydanie  z lipca 2006 

Książka przesycona jest niesamowitym, mrocznym klimatem, który potęgują często powtarzające się słowa: "popiół i kurz". Czytając, widziałam świat Pomiędzy w barwach szarości i szkarłatu. Sama historia jest dość intrygująca, a autor świetnie buduje napięcie. Wędrując z bohaterem po krainie popiołu i kurzu niejednokrotnie przechodziły mi po plecach ciarki. Rytuały okultystyczne, religijna sekta, demony i dusze ludzi, którzy wciąż myślą, że żyją - to wszystko potęguje nastrój grozy i tworzy niesamowitą historię.

Główny bohater jest typowym outsiderem, bardzo wnikliwie obserwującym otoczenie i celnie komentującym koleje ludzkiego życia. Narracja w pierwszej osobie ułatwia czytanie, a jej lekkość jest znakiem rozpoznawczym autora. Grzędowicz w każdej swojej książce czaruje słowami, tworząc zapierające dech w piersiach sceny i prawdziwych bohaterów z krwi i kości - tak samo jest też w przypadku "Popiołu i kurzu". . 

Okładka II wydania z listopada 2010

Podsumowując: jeśli przeczytacie choć jedną książkę Jarosława Grzędowicza, nie będziecie już mogli się oderwać od jego twórczości.


"Piekło jest w nas. W środku. Każdy nosi je ze sobą, dopóki go nie pokona."
Jarosław Grzędowicz "Popiół i kurz"

Komentarze

  1. czytałam i zupełnie mnie nie przekonała, chociaż to pewnie po części dlatego, że nie jestem zagorzałą fanką fantastyki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzędowicz ma bardzo charakterystyczny styl pisania i przez większość fanów polskiej fantastyki jest uwielbiany. Jeśli nie czytasz tego typu literatury, nie dziwię się, że Cię nie przekonała. Fantastykę po prostu trzeba lubić :) Pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Grim. Pieczęć Ognia" Gesa Schwartz

Autor: Gesa Schwartz Tytuł: "Grim. Pieczęć Ognia" Tytuł oryginału: "Grim. Das Siegel des Feuers" Cykl: Grim Tom: 1 Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: maj 2013 Liczba stron: 632

Recenzja: "Płomień Crossa" Sylvia Day

Autor:  Sylvia Day Tytuł:  "Płomień Crossa" Tytuł oryginału:  "Reflected in You" Cykl:  Crossfire Tom:  2 Wydawnictwo:  Wielka Litera Data wydania:  luty 2013 Liczba stron:  378 Trylogia Crossfire (w polskim przekładzie Dotyk Crossa) nie budzi aż tak skrajnych emocji jak Pięćdziesiąt Odcieni, choć często obie pozycje są do siebie porównywane. Ale po przeczytaniu drugiego tomu muszę stwierdzić, że E L James przy Sylvii Day wypada dość blado. Eva i Gideon próbują stworzyć udany związek na przekór własnym, zadawnionym ranom. Zderzenie dwóch zaborczych osobowości wiele ich kosztuje, ale postanawiają walczyć o siebie nawzajem. Powoli wszystko zaczyna się układać, choć żadne z nich nie przywykło do kompromisów. Gideon stopniowo pokazuje swoje łagodniejsze oblicze, a Eva stara się okiełznać chorobliwą zazdrość. Ich relacja zdaje się zmierzać w dobrym kierunku, aż nagle wszystko zaczyna się walić. Gideon ma coraz więce...

Recenzja: "Edukacja Kopciuszka" Gina L. Maxwell

Autor: Gina L. Maxwell Tytuł: "Edukacja Kopciuszka" Tytuł oryginału: "Seducing Cinderella" Wydawnictwo: Amber Data wydania: grudzień 2012 Liczba stron: 256 W porze jesienno - zimowej częściej sięgam po typowo kobiecą literaturę. Ta skłonność zaprowadziła mnie ostatnio w kierunku "Edukacji Kopciuszka". Wahałam się, bo czuję już przesyt literaturą erotyczną, a tu na okładce wprost "krzyczy" porównanie do "Pięćdziesięciu twarzy Greya". O dziwo, okazało się, że zupełnie bez powodu. Lucie Miller jest świetną fizjoterapeutką, od lat podkochującą się w ortopedzie, który widzi w niej wyłącznie szarą myszkę. Pewnego dnia do drzwi jej gabinetu puka Reid Andrews, mistrz MMA, zmagający się z poważną kontuzją. I, jak się okazuje, najlepszy przyjaciel jej brata. Nieoczekiwane spotkanie po latach w obojgu budzi entuzjazm. Reid w ciągu dwóch miesięcy musi wrócić do formy, żeby stoczyć swoją najważniejszą walkę. Proponuj...