Przejdź do głównej zawartości

Recenzja: "Lights Out" Navessa Allen - obsesja, czarny humor i puszysty kot


Są okładki, które po prostu krzyczą: „będziesz się świetnie bawić”. Okładka Lights Out jest właśnie taka. Hipnotyzująca, mroczna i niepokojąco piękna, przywodząca na myśl genialny klimat serialu Miłość, śmierć i roboty. To obietnica mieszanki piękna i grozy, fascynacji i niepokoju.

A to, co w środku? Czyste, cudowne szaleństwo.

Główną siłą tej historii jest bez wątpienia Aly. To nie jest kolejna księżniczka czekająca na ratunek. To kobieta pewna siebie, świadoma swoich pragnień i nieszablonowa, której po prostu nie da się nie polubić. Obok niej Josh – facet z bagażem traum, zaborczy i momentami niebezpieczny, a jednocześnie tak czarujący, że trudno mieć mu cokolwiek za złe. Ta mieszanka jego słabości i siły przyciąga jak magnes.

Tym, co wyróżnia Lights Out, jest genialne przeplatanie mroku z absurdem. Navessa Allen serwuje nam sceny pełne napięcia i erotyzmu, by za chwilę rozbroić nas absurdalnym humorem, przy którym trudno nie śmiać się na głos. A wisienką na tym dziwacznym torcie jest puszysty kot, który kradnie każdą scenę, wprowadzając odrobinę domowego chaosu w sam środek mrocznej intrygi.

Muszę też wspomnieć o audiobooku w polskiej wersji – lektorzy Agnieszka Postrzygacz i Adrian Rozenek wykonali kawał świetnej roboty. Dialogi brzmią naturalnie, emocje są idealnie wyważone, a napięcie ani na chwilę nie spada. Słuchanie tej historii to czysta przyjemność, która jeszcze bardziej wciąga w ten pokręcony świat.

Czy wszystko jest tu idealne? Nie do końca. Czasem granica między mrokiem a groteską niebezpiecznie się zaciera, a końcówka nieco traci tempo. Ale to książka, która miała odwagę być inna – i właśnie za to należą się jej brawa.

Lights Out to jazda bez trzymanki przez mrok, obsesję i absurdalny humor. To książka, która świadomie bawi się konwencją, balansując na granicy kiczu i geniuszu. Czy jest dziwna? Owszem. Czy jest przerysowana? Momentami tak. Ale jest też odważna, seksowna i absolutnie wyjątkowa. Polecam każdemu, kto szuka w romansach czegoś więcej niż tylko przewidywalnych schematów.



Navessa Allen
Lights Out / Lights Out
Seria: Into Darkness
Tom: 1
Przełożyła: Agnieszka Brodzik
Wydawnictwo Czwarta Strona, 2025


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Grim. Pieczęć Ognia" Gesa Schwartz

Autor: Gesa Schwartz Tytuł: "Grim. Pieczęć Ognia" Tytuł oryginału: "Grim. Das Siegel des Feuers" Cykl: Grim Tom: 1 Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: maj 2013 Liczba stron: 632

Recenzja: "Płomień Crossa" Sylvia Day

Autor:  Sylvia Day Tytuł:  "Płomień Crossa" Tytuł oryginału:  "Reflected in You" Cykl:  Crossfire Tom:  2 Wydawnictwo:  Wielka Litera Data wydania:  luty 2013 Liczba stron:  378 Trylogia Crossfire (w polskim przekładzie Dotyk Crossa) nie budzi aż tak skrajnych emocji jak Pięćdziesiąt Odcieni, choć często obie pozycje są do siebie porównywane. Ale po przeczytaniu drugiego tomu muszę stwierdzić, że E L James przy Sylvii Day wypada dość blado. Eva i Gideon próbują stworzyć udany związek na przekór własnym, zadawnionym ranom. Zderzenie dwóch zaborczych osobowości wiele ich kosztuje, ale postanawiają walczyć o siebie nawzajem. Powoli wszystko zaczyna się układać, choć żadne z nich nie przywykło do kompromisów. Gideon stopniowo pokazuje swoje łagodniejsze oblicze, a Eva stara się okiełznać chorobliwą zazdrość. Ich relacja zdaje się zmierzać w dobrym kierunku, aż nagle wszystko zaczyna się walić. Gideon ma coraz więce...

Recenzja: "Edukacja Kopciuszka" Gina L. Maxwell

Autor: Gina L. Maxwell Tytuł: "Edukacja Kopciuszka" Tytuł oryginału: "Seducing Cinderella" Wydawnictwo: Amber Data wydania: grudzień 2012 Liczba stron: 256 W porze jesienno - zimowej częściej sięgam po typowo kobiecą literaturę. Ta skłonność zaprowadziła mnie ostatnio w kierunku "Edukacji Kopciuszka". Wahałam się, bo czuję już przesyt literaturą erotyczną, a tu na okładce wprost "krzyczy" porównanie do "Pięćdziesięciu twarzy Greya". O dziwo, okazało się, że zupełnie bez powodu. Lucie Miller jest świetną fizjoterapeutką, od lat podkochującą się w ortopedzie, który widzi w niej wyłącznie szarą myszkę. Pewnego dnia do drzwi jej gabinetu puka Reid Andrews, mistrz MMA, zmagający się z poważną kontuzją. I, jak się okazuje, najlepszy przyjaciel jej brata. Nieoczekiwane spotkanie po latach w obojgu budzi entuzjazm. Reid w ciągu dwóch miesięcy musi wrócić do formy, żeby stoczyć swoją najważniejszą walkę. Proponuj...